Artykuł o szczurach i deratyzacji

Dodane: 14-07-2016 10:09
Artykuł o szczurach i deratyzacji deratyzacja warszawa

Osiedlowe odszczurzanie

Często zdarza się, że na osiedlach zagnieżdżają się szczury. Gryzonie pojawię się w najróżniejszych zakątkach miasta. Szczególnie mocno zaszczurzona jest warszawa oraz Wrocław. Tutaj nam jednego mieszkańca przypadają trzy szkodniki. Szczury zazwyczaj nie lubią kontakt z człowiekiem. Bardzo mocno się boją światła. Walka ze szczurami jest obowiązkiem. Wynika to nawet z prawa. Natomiast często obowiązku tego nie wypełniają zarządcy miast wsi i miejscowości. Uchwały rady miasta często podważają rangę sprawy. Albowiem ustawach tych sam nałożone obowiązki dezerteryzacji. Nie tylko miasto, ale także prywatni mieszkańcy budynków mają obowiązek przeprowadzać deratyzacje. Należy nabyć trutkę i wyłożyć ją odpowiednich miejscach tam gdzie często przebiegają szkodniki. Najgorzej jest, gdy mieszkańcy twierdzą, że problemu nie ma a mimo wszystko latają tam szczury. Poprzez takie postępowania problemy miasta się pogłębia. Kontrole wykonania prowadzi często straż miejska. Jest ona w tym aspekcie bardzo pomocna.


Wikipedia - definicja deratyzacji

Deratyzacja, odszczurzanie ? zwalczanie za pomocą środków chemicznych, fizycznych lub biologicznych wszelkich szkodliwych gryzoni, najczęściej szczurów i myszy. Przeważnie zatrutym pokarmem lub za pomocą pułapek, rzadziej innymi metodami.

Odszczurzanie, konieczne zwłaszcza w zainfekowanych ośrodkach miejskich, nabrało nowego znaczenia w ratowaniu systemów ekologicznych odległych wysp np. Oceanii poważnie zagrożonych zagładą mnożącymi się zwłaszcza szczurami. Takie zawleczone gatunki skutecznie wytępiono (?eradykowano?) ostatnio przy pomocy trucizny opartej na Brodifacoum w akcjach obejmujących całe wyspy (dotąd tylko niewielkie) ? słynnym przykładem jest tu całkowite wytępienie m.in. szczurów na wyspach Kapiti i Campbella1 w Nowej Zelandii.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Deratyzacja


Kot dobry na wszystko

Myszy i szczury - to też częsty problem. Same z siebie bywają niegroźne, ale mogą roznosić bardzo groźne drobnoustroje. Wszystko zależy od tego, jak wielki problem mamy do pokonania. Pojedynczy gryzoń naprawdę nie potrzebuje wzywania armii specjalistów, wystarczy pułapka. Lub domowy kot. Ci, którzy mają w domu kota, nie ma mają myszy, nawet jeśli nasz sierściuch nie jest łowny, to sam jego zapach odstrasza gryzonie. Koty sprawdzą się również przy owadach takich jak karaluchy, czy muchy. Nie, nie namawiam do tego, żeby kotem zwalczać gryzonie, czy insekty - jest wiele lepszych powodów, by przygarnąć mruczącego zwierzaka :).